linkedin wpis 3 uzaleznienia

Dlaczego brakuje nam energii? Uzależnienia a praca

Dlaczego brakuje nam energii?

Alkohol, papierosy, cukier, telefon, hazard. I jedno mniej nagłaśniane, a bardzo aktualne: uzależnienie od informacji. FOMO, czyli lęk, że coś nas ominie.

Żyjemy w świecie, który zmienia się bardzo gwałtownie, a człowiek przecież nie został do tego przystosowany. Każdy bodziec zabiera nam część energii. Na pracę, życie i rodzinę zostaje jej niewiele. A przecież te rzeczy są najważniejsze.

Mechanizm uzależnienia jest prosty. Nikt z nas nie urodził się z ochotą na papierosa. Na początku nie było potrzeby, była próba. To próba stworzyła potrzebę, a potrzeba uzależnienie.

Z telefonem i informacjami jest trudniej, bo to nasze codzienne narzędzia. Media społecznościowe, gry i aplikacje są projektowane tak, by jak najdłużej przykuwać uwagę. Walczą o nią i o naszą energię. Jak rozpoznać te, które są dla nas przydatne i bezpieczne, a jak te, które tylko nas drenują?

Światowa Organizacja Zdrowia opisuje uzależnienie przez trzy cechy: utratę kontroli, coraz ważniejsze miejsce nałogu kosztem innych spraw i trwanie przy nim mimo szkód. Telefon czy cukier nie mają osobnej diagnozy, ale mechanizm bywa podobny.

Co to oznacza dla firmy? Człowiek uzależniony jest tylko częścią samego siebie. Daje w pracy tę energię, która mu została. Zwykle niewiele. Na ile wystarcza? Na godzinę? Na pół? A reszta dnia?

Do tego dochodzi bezpieczeństwo. Czy ktoś, czyja uwaga jest rozkradana przez cały dzień, zauważy próbę phishingu? Podejrzany mail? Polecenie, którego szef nigdy by nie wydał? Człowiek bez energii nie dostrzega wielu rzeczy. Brakuje mu perspektywy.

Palacze opuszczają średnio o 2,7 dnia pracy w roku więcej niż osoby niepalące (metaanaliza 29 badań). W Polsce w trzech kwartałach 2025 r. ZUS odnotował 7,6 tys. zwolnień lekarskich z powodu nadużycia alkoholu, o 6,9% więcej niż rok wcześniej. A to tylko ci, których w pracy nie było. Ilu było w niej tylko ciałem?

Dlaczego tak się dzieje? Szum informacyjny? A może strach?

Nie chodzi o zakazy ani ocenianie ludzi. Chodzi o rozmowę. Wierzę, że pracownik z otwartą głową to dziś najcenniejszy zasób firmy.

To pierwszy wpis z serii. Chcę tu omówić uzależnienia, które dotykają nas na co dzień: od dobrze zbadanych, jak papierosy i alkohol, po te zauważone niedawno, jak telefon i nadmiar informacji. I to, jak każde z nich wpływa na ludzi i ich pracę.

Jak w Waszych firmach rozmawia się o uzależnieniach? I czy w ogóle się o nich rozmawia?


Szkolenia KAMSEI: prowadzę dla firm szkolenie Nałogi a praca, a także szkolenia z AI w firmie, stresu i wypalenia, nałogów w pracy oraz budowania zaufania w zespole. Zapisz się na szkolenie albo umów darmową konsultację.